poniedziałek, 22 grudnia 2008
Pytanie dnia
If there's a God then why has he let me go?
poniedziałek, 8 grudnia 2008
Z niemieckiego rozmyślania partyja pierwsza
Problemy same...
Swoje odsuwam na dalszy plan,
staram się pomóc innym zająć umysł problemami
ludzi bardziej wartościowych ode mnie.
Cenię sie nisko, dobrze wiem jaki jestem.
A inni.. hm nie wiem...
Staram się pomóc tym których darzę przyjaźnią, miłością.
Ostatnio ciężko pracuje by pozbyć się uczuć które odczuwam do osoby wiadomej...
Zawiodłem sie.. i tyle..
I oprócz pomocy innym
nie widzę chwilowo żadnego innego sensu.
I gdzie w tym wszystkim jest Bóg?
wtorek, 2 grudnia 2008
Dziś porozmawiajmy o ciekawej kwestii
poniedziałek, 24 listopada 2008
wtorek, 11 listopada 2008
bzz bzz
owszem większość ludzi tak robi. w tym ja :] a co do upitego księdza... czyżby mowa była o jednym z nowych duszpasterzy Kołłątajowskich? też o tym słyszałem.. nie moja sprawa nie wnikam, poza tym, wciąż są tylko ludźmi.
Odnośnie zapominania... Nigdy nie zapomni sie do końca. Na tym właśnie polega nauka, a uczymy się całe życie. Nie zapomni się nawet, jeśli będzie sie bardzo chciało...
sobota, 8 listopada 2008
George Carlin o religii
zapraszam do oglądania i wyrażania opinii w komentarzach :)
wtorek, 4 listopada 2008
poniedziałek, 3 listopada 2008
witam
Ście sie uczepili ostatniego zdania. Komentujcie całokształt :P
A co do wspomnień. Kiedyś przyjdzie zapomnienie. Kiedyś. Nie jestem pewien kiedy ten dzień nadejdzie, może nie nadejdzie wcale. Ale jednak wierze, że nadejdzie ;) bo przecież na tym polega wiara tak? Na wierze w coś mimo, ze nie ma dowodów na to, że to istnieje..
sobota, 1 listopada 2008
dobry den
Anonimku drogi. Czarna dziura to nie wieczność ;) w braku laku dobry kit wiec polecam wikipedie.
Wampirki nie żyły wiecznie. Zależało to od tego czy były to wampiry "wyższe" czy "niższe". Wampiry wyższe owszem w większości żyły "wiecznie" ale wg mnie wszystko co ma początek ma też koniec.
Odnośnie samej wieczności. "Czerń i pustka" bo wszystko kiedyś zginie w mrokach przeszłości ;)
czwartek, 30 października 2008
Anonim Again
"W tym krótkim momencie zobaczył narodziny nieprzeliczonych słońc krążących w rozległych spiralach na tle aksamitnej czerni pustki, ich zbieranie się w galaktyki i powolny obrót mgławic. A poza nimi popatrzył w twarz samego czasu. Jednym przerażonym spojrzeniem ogarnął jego początek i jego koniec."
Cytacik przytoczony w ramach nie wiem czego, tak o. I jeśli ktoś twierdzi, że fantastyka ogłupia cóż. Często pozwala spojrzeć na różne rzeczy hm. Odnośnie wyobrażeń o wieczności. Nie wyobrażam sobie. Możliwe, że sie boje, nie wiem, po prostu nie wyobrażam sobie tego i już. Nawet najlepsze wyobrażenie nie odda ogromu dwóch rzeczy: wszechświata i wieczności.
środa, 29 października 2008
drogi Anonimie
by Wikipedia
Każdy wybiera jak chce, możliwe, że Bóg pomaga nam w dobrych wyborach i stara się wycofać nas ze złych dróg, nie uważasz? Moim zdaniem to w dość dobry sposób odpowiada na pytanie przez Ciebie zadane
I znów odpowiedź. do Anonimowego razem tym.
wtorek, 28 października 2008
Z Nitą polemika ma.
poniedziałek, 27 października 2008
do Nity odpowiedź pisze osoba ma ^^
niedziela, 26 października 2008
hm
a Bóg chyba jednak jest. I wciąż daje o sobie znać
środa, 22 października 2008
Bo czym właściwie jest Bóg?
Bóg lub bóstwo – pojęcie leżące u podstaw większości wierzeń religijnych. Zajmuje się nim teologia, a także filozofia i jest ono uważane za zagadnienie metafizyczno-egzystencjalne. Ze względu na duże zróżnicowanie rozumienia tego pojęcia, trudno jest o jego jednoznaczną definicję. Jako najbardziej różniące się od siebie, należy wyodrębnić definicje używane przez popularne religie politeistyczne i monoteistyczne, deizm, panteizm oraz panenteizm. Wśród religii monoteistycznych należy wyróżnić monoteizm trynitarny.
Najbardziej powszechnie pod pojęciem bóg (bóstwo) rozumie się określenie istot będących przedmiotem kultu religijnego. Czasem bogami określa się tylko niektóre (najważniejsze) z tych istot, dla innych rezerwując inne określenia (półbogowie, herosi, święci, duchy przodków, anioły itd.).
By Wikipedia
A dla mnie Bóg, jeśli w ogóle istnieje. A wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że jednak tak, Bóg jest opiekuńczym duchem starającym sie byśmy nie zeszli na złą droge i w akcie swego rodzaju 'samobója' swoimi czynami nie spowodowali strącenia naszej osoby w otchłań piekieł. Jak mi się wydaje jest on również kimś, kto hmm nie wiem jak sie wysłowić teraz określa jaka kara bądź nagroda nas czeka po śmierci? Nie wiem.. próbuje dociec wciąż tego..
wtorek, 21 października 2008
Początek
Z zamiarem założenia tego bloga obnosiłem sie już od jakiegoś czasu, wyszło jak wyszło i założyłem dopiero dzisiaj. Let the posting begin