poniedziałek, 24 listopada 2008

napotykam ostatnio mrowie, a mrowie barier :| i problemów które sam stwarzam nie przewidując że ktoś coś komuś gdzieś potem powie i wyjdzie że ja nie chce :| i nie nie mówie tu o mrs Nowaczyk teraz. Nie ogarniam :|

wtorek, 11 listopada 2008

bzz bzz

Anonimku, Anonimku ;)

owszem większość ludzi tak robi. w tym ja :] a co do upitego księdza... czyżby mowa była o jednym z nowych duszpasterzy Kołłątajowskich? też o tym słyszałem.. nie moja sprawa nie wnikam, poza tym, wciąż są tylko ludźmi.

Odnośnie zapominania... Nigdy nie zapomni sie do końca. Na tym właśnie polega nauka, a uczymy się całe życie. Nie zapomni się nawet, jeśli będzie sie bardzo chciało...

sobota, 8 listopada 2008

George Carlin o religii

http://www.youtube.com/watch?v=Nd2qA1x57sY

zapraszam do oglądania i wyrażania opinii w komentarzach :)

wtorek, 4 listopada 2008

Kurde grono czytających sie kurczy? Rozsyłajcie dalej :]

poniedziałek, 3 listopada 2008

witam

Sorry za brak notki wczoraj. Od rana w lesie a potem zmęczenie ;)

Ście sie uczepili ostatniego zdania. Komentujcie całokształt :P

A co do wspomnień. Kiedyś przyjdzie zapomnienie. Kiedyś. Nie jestem pewien kiedy ten dzień nadejdzie, może nie nadejdzie wcale. Ale jednak wierze, że nadejdzie ;) bo przecież na tym polega wiara tak? Na wierze w coś mimo, ze nie ma dowodów na to, że to istnieje..

sobota, 1 listopada 2008

dobry den

witam w ten piękny słoneczny dzień 1 listopada.

Anonimku drogi. Czarna dziura to nie wieczność ;) w braku laku dobry kit wiec polecam wikipedie.

Wampirki nie żyły wiecznie. Zależało to od tego czy były to wampiry "wyższe" czy "niższe". Wampiry wyższe owszem w większości żyły "wiecznie" ale wg mnie wszystko co ma początek ma też koniec.

Odnośnie samej wieczności. "Czerń i pustka" bo wszystko kiedyś zginie w mrokach przeszłości ;)