poniedziałek, 16 listopada 2009

Ajron Men ^^

Jestem Ajron Men,
zejdź mi z drogi bo zabiję cię.
W rękach noże mam,
powyżynam wszystkich mówię wam.
Jak kto wkurwi mnie,
wtedy ja nie opanuję się.
W rękach noże mam,
powyżynam wszystkich mówię wam.
Odejdź ode mnie!
Nie wchodź w drogę mi dziś!
Nie wchodź w drogę mi dziś!
Nie wchodź w drogę mi dziś!
Nie wchodź w drogę mi dziś!

niedziela, 4 października 2009

w sumie dawno nie pisałem nic. ale i tak nikt tego nie czyta. jakoś mi smutno ostatnio. dziwnie. nie wiem

deine mutter

sobota, 5 września 2009

Bo człowieka poznaje sie naprawdę po tym jak zachowuje sie pod wpływem C2H5OH

wtorek, 28 lipca 2009

Smukłe okręty, smukli królowie,
Trzykroć po trzy:
Co nam przynieśli z ziem zatopionych
Ponad potopu falą?
Gwiazd siedem mieli, siedem kamieni
I drzewa białego pęd.

sobota, 25 lipca 2009

Baton ^^

Co w trawie piszczy , pieści liści, szeleściście z ciszy czyści?
Na klawciach Poń ciacha ciach ciach, cicho ciach ciach, dziko ciach ciach.
Gite Bonk pomponem palucha trach, uchachacha trach, ichachacha trach.
Nie mała Młotyla Mega noga stopą bum, stopą bum bum.

W kępo-pęki, miękkie terenki gnam po ciut nut z pierwszej ręki,
Cokictokloc basetlę tuli, girli mirli Eli, Ali, Uli.
Włodyga doda do radu, gębą gadu gadu, z dupy czadu.
Sękju, dzięki za dźwięki niepęki, mów bez słów siekobrzęki.

Ty co nie lubisz trawy who you wanna be ? Whoyem wanna be ?
Ty co nie lubisz traw pif paf, pif pif paf.

Krów groove Cię Ośle w zarośle pośle, sielskie zielsko rwie cielsko
wzniośle.
Ślimokopa oblukaj gałą, Fikofunk grają zgrają całą.
Głowisz się, nie wiesz którędy, tędy owędy, szwędo-zapędy.
W szuwara ruszaj, gnaj w tatarak, patatataj dawaj patatatak.

Szczelnie skryci i zaszyci między tyci tyci wici kłoso-nici bę będziemy zapodawali w galaktyki wygibicik.

Ty co nie lubisz trawy who you wanna be ? Whoyem wanna be ?
Ty co nie lubisz traw pif paf, pif pif paf.

Ty co nie lubisz trawy who you wanna be ? Whoyem wanna be ?
Ty co nie lubisz traw pif paf, pif pif paf.

wtorek, 7 lipca 2009

slot

Ha! :D jutro z samego rana wyjazd na 4 dni :) z dala od monotonii dnia codziennego.. ulga taka ;) slot art festival nadchodze ;D :)

wtorek, 19 maja 2009

White knight on the stallion of poetry

http://www.joemonster.org/filmy/16463/Niesamowity_bibliotekarz_Eugene

You'll never make it through they said,
they're bound to choose another,
you are a looser, always were,
so i said, thank you mother..

But i am no contorionist,
i can't juggle with a ball
i haven't got a friendly pet,
i've got no friends at all

Or I could do some magic
Oh that much is clear
For when I enter a crowded room
The girls just disappear

It doesn't really matter though,
cause i'll try any trick
just to get me on the show,
to tell Pears he's a ..(dick) genius with his finger on the pulse of popular culture

i may go through tonight, or not
of that i do not know
but atleast i can say to my girls,
that daddy has given it a go.

podziwiam go. naprawde go podziwiam, ja bym sie w ogóle nie odważył wystąpić przed taką publicznością... a on podszedł do siebie samego z ogromnym dystansem.. jest kurde nie da sie ukryć ŚWIETNY :) a z drugiej strony tak hm jakoś mi smutno jak tego słuchałem było.. coś mnie tak w środku cisnęło.. nie wiem..

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Sprostowanie

NIE to nie jest mój kaprys
NIE to nie jest mszczenie sie na pewnej osobie o której z imienia i nazwiska wspominał tu nie bede -.- szkoda klawiatury ;|
NIE TO NIE JEST MÓJ PIERDOLONY KAPRYS. JEST MI DO KURWY NĘDZY DOBRZE, JEŚLI KTOŚ TEGO NIE ROZUMIE POLECAM PIEPRZONY SŁOWNIK.

i pomyśleć, że od wczoraj miałem być spokojnym człowiekiem i nie przeklinać -.-... dziekujemy ludziom którzy jak zawsze muszą sie wpieprzać w nieswoje sprawy.

sobota, 28 marca 2009

Nie wiem o czym pisać, jakoś smutek umknął, razem z nim wena. Wspaniale i w ogóle... Wiosna idzie chyba w końcu. I weekend jest, kolejne 3 dni wolności uciekają przez palce w niebyt..


List do Galatów
5, 22-26

Osobie która mi ów cytat podesłała zajebiście dziekuje.

środa, 25 marca 2009

The voices scream, the voices SCREAM

piekna pogoda dziś o dziwo. nie spodziewałem sie czegoś takiego po ostatnich dniach. ale odpowiada. i humorek też odpowiedni :) wiosna idzie ;) a piątek MA BYĆ SŁOŃCE bo jak nie, to sie pogniewamy ooo...

niedziela, 8 marca 2009

Nowa

Prodigy wydało nową płyte <3 mniam ^^ zajeee !!

próbki ;)

Omen

Invaders Must Die

niedziela, 22 lutego 2009

Człowiek bez strachu...

I znów. Zaczynało być dobrze układać się ładnie w logiczną całość klocek do klocka. Brakowało jednego elementu. Najważniejszego oczywiście. Źle potraktowany najważniejszy element sprawił, że układanka zaczęła się zajebiście rozpieprzać klocek po klocku. I tak przez ten tydzień niewiele klocków zostało w układance. A ja, człowiek bez strachu niemalże sram w gacie -.-...

Drowning Pool & Rob Zombie - The man without fear

środa, 4 lutego 2009

Zephyr ;)

Fly away on my Zephyr
I feel it more than ever
And in this perfect weather
We'll find a place together

In the water where I centre my emotion
All the world can pass me by
Fly away on my Zephyr
We'll find a place together

Whoa whoa whoa whoa whoa whoa - do you
Yeah yeah yeah yeah yeah yeah
Whoa whoa whoa whoa whoa whoa - won't you
Yeah yeah yeah yeah yeah yeah

Fly away on my Zephyr
I feel it more than ever
And in this perfect weather
We'll find a place together

In the water where I centre my emotion
All the world can pass me by
Fly away on my Zephyr
We're gonna live forever

forever

sorry za brak tłumaczenia. nie miałem siły szukać :P ale oddaje to co bym chciał zeby sie stało heh ^^..

RHCP - Zephyr Song ;)

piątek, 30 stycznia 2009

II

Bo czy w ogóle można gdzieś dotrzeć?
Pewna osóbka ( a tak, tak zazdrościmy loków) mówi, że wyjeba to norma. Nie wydaje mi się.. Tak samo "never ever" odpada. Coś gdzieś kiedyś jakoś na pewno. Wyjeba nornmą nie jest o! przynajmniej być nie powinna. Dla mnie nie jest ^^. Świat za to owszem jest chory, nieładnego słówka użyje nawet - pojebany a ludzie którzy na nim żyją w większości dążą do tego żeby ten świat był jeszcze bardziej poryty i żeby owa "wyjeba" normą jednak była. I TO jest kijowe.

czwartek, 29 stycznia 2009

I

Co właściwie jest gwarantem szczęścia?
Pojęcia zafajdanego właściwie nie posiadam :D
Uczucia podobno. Miłość.
Ale ile uczucie trwa? Jest "wieczne"? Do śmierci? Za grób? Czy po jakimś czasie wygasają i miłość zamienia sie w przyzwyczajenie? Kiedy to sie dzieje? Osobiście jakoś... Nie wiem co o tym myśleć, bo jakoś tak niby biadole żem sam, że boli etc... A nie wiem czy byłbym zdolny być z kimś teraz? I jak by to wyszło... Szczerze mówiąc chciałbym.. Naprawde bym chciał ;) Zabawne jak człowiek dążąc do czegoś przez długi czas potem zaczyna sie zastanawiać czy podoła...
Czy podołam... Nie wiem, póki co nigdzie nie dotarłem.

sobota, 24 stycznia 2009

Kids running around and fuckin in the bushes

W związku z narzekaniami, że nie piszę - piszę! Nie pisałem bo w sumie nie miałem nic wielkiego do napisania i tak jakby wciąż nie mam. Chyba przestałem sie zastanawiać nad tym co robić i jak Joker "Po prostu robię". Mętlik lekki mam w głowie ostatnimi czasy i w zasadzie nie wiem CO robić, czyli chyba jednak sie zastanawiam :> podświadomie, w zaciszu mego chorego umysłu roję marzenia ^^ problem w tym, że nie bardzo wiem jakie :] wyjdzie w praniu

poniedziałek, 12 stycznia 2009

fak..

Najgorsze uczucie w życiu. Chcesz pomóc, pocieszyć, wiesz, że powinieneś, a jednocześnie boisz sie, że spaprzesz, że może ten ktoś nie chce z tobą gadać. Albo po prostu nie wiesz co powiedzieć żeby nie pogorszyć sytuacji. I tu po raz pierwszy na moim słitaśnym blogu pojawi się jakże urocza i soczysta - KURWA.

środa, 7 stycznia 2009

yo ho yo ho a pirate's life for me

"Pokój wewnątrz człowieka gwarantem szczęścia" - mgr Maria Rossa-Hadrych przy okazji omawiania Tadka... Nie wiem czemu ale tknęło mnie i sobie to zapisałem :) słowa w zasadzie dobrane tak dobrze, że nawet gdybym chciał to niezbyt umiałbym to rozszerzyć... nie tak żeby nie zmienić sensu :)

Zmieniając temat...

Ludzie mają nasrane. Nie czaje niektórych zachowań, odruchów... I tyle

niedziela, 4 stycznia 2009

Bo właściwie..

... O co sie w życiu rozchodzi? Pojęcia nie mam jak patrze na te mrówki zapieprzające dookoła. Są ludzie którzy próbują po prostu przeżyć życie jak najlepiej. W spokoju, ciszy dożyć końca wśród bliskich. Są ludzie goniący za sławą "wspaniali" itepe itede. Są ludzie naśladujący tych goniących (zauważyliście tą nienaturalną liczbe małych psiaków noszonych na rękach przez panny w różu?), w stosunku do których nasuwa sie pytanie "kto jest większym głupcem? Głupiec czy ktoś kto za nim podąża?" i kurde, nie wiem. "Rodzajów" ludzi jest od groma i jeszcze troche, a ja mam wrażenie, że nie należe do żadnego z nich... uh